HIV zwiększa ryzyko niestabilnych blaszek miażdżycowych i chorób sercowo-naczyniowych przez przewlekły stan zapalny w naczyniach

Jak HIV zwiększa ryzyko zawału serca niezależnie od cholesterolu?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób zakażenie HIV wpływa na rozwój niestabilnych blaszek miażdżycowych w naczyniach krwionośnych?
  • Dlaczego osoby żyjące z HIV mają dwukrotnie wyższe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, niezależnie od poziomu cholesterolu?
  • Jakie mechanizmy zapalne przyczyniają się do zwiększonej podatności blaszek miażdżycowych na pęknięcie?
  • Czy wirus HIV może aktywnie replikować się w tkankach naczyniowych i jakie ma to konsekwencje?

Jak zakażenie HIV przyspiesza rozwój niestabilnych blaszek miażdżycowych?

Badanie przeprowadzone na modelu zwierzęcym wykazało, że zakażenie wirusem HIV bezpośrednio zwiększa niestabilność blaszek miażdżycowych poprzez nasilenie procesów zapalnych w ścianie naczyń krwionośnych. Naukowcy z University of Illinois odkryli, że mechanizm ten działa niezależnie od poziomu cholesterolu we krwi, co wyjaśnia, dlaczego osoby żyjące z HIV pozostają w grupie podwyższonego ryzyka sercowo-naczyniowego nawet przy prawidłowych parametrach lipidowych. W badaniu wykorzystano model EcoHIV – chimeryczny wirus umożliwiający badanie zakażenia HIV u gryzoni, który łączy cechy HIV z wirusem mysiej białaczki.

Myszy z niedoborem receptora LDL, karmione dietą bogatą w tłuszcze, po zakażeniu EcoHIV wykazywały dramatyczne zmiany w składzie komórkowym blaszek miażdżycowych. Kluczowym odkryciem było zwiększenie liczby prozapalnych monocytów oraz ich nasilona migracja do ściany tętnic. Te komórki odpowiedzialne są za podtrzymywanie przewlekłego stanu zapalnego, który destabilizuje strukturę blaszki. Szczególnie niepokojące jest to, że wirus aktywnie replikował się wewnątrz blaszek miażdżycowych, zarażając zarówno komórki układu odpornościowego, jak i komórki mięśni gładkich naczyń.

Liczba zakażonych komórek w blaszkach wzrastała z czasem – od 5 dni do 5 tygodni po infekcji – co sugeruje, że blaszka miażdżycowa stanowi rezerwuar wirusa, podobnie jak mózg w przypadku powikłań neurologicznych HIV. To odkrycie ma fundamentalne znaczenie dla zrozumienia, dlaczego osoby z HIV mają dwukrotnie wyższe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, w tym zawału serca, udaru i niewydolności serca, w porównaniu do populacji ogólnej.

Jakie zmiany zapalne występują w naczyniach krwionośnych osób zakażonych?

Analiza blaszek miażdżycowych u zakażonych zwierząt ujawniła znaczący wzrost markerów zapalnych, które wskazują na niestabilność zmian. Badacze zaobserwowali zwiększoną zawartość CD68 – markera makrofagów – zarówno w korzeniu aorty, jak i w tętnicy ramienno-głowowej. Blaszki zawierały również podwyższone ilości CD38, białka charakterystycznego dla prozapalnych makrofagów, które wydzielają czynniki przyczyniające się do pękania blaszek. Te komórki zapalne tworzą niestabilne środowisko wewnątrz naczynia, które sprzyja ostrym zdarzeniom sercowo-naczyniowym.

Kluczowym mechanizmem okazała się wzmożona rekrutacja monocytów do blaszki miażdżycowej. Wykorzystując zaawansowane techniki znakowania komórek, naukowcy wykazali, że zakażone myszy miały znacznie więcej nowo zrekrutowanych monocytów i makrofagów w blaszkach w porównaniu do grupy kontrolnej. Te świeżo przybyłe komórki zapalne przyczyniają się do progresji zmian miażdżycowych i zwiększają ryzyko ostrych zdarzeń sercowo-naczyniowych. Co istotne, nie zaobserwowano różnic w liczbie komórek proliferujących wewnątrz blaszki, co wskazuje, że zwiększona liczba komórek zapalnych wynika z migracji, a nie lokalnego namnażania.

Badanie wykazało, że stosunek prozapalnych monocytów do monocytów przeciwzapalnych był znacząco wyższy u zakażonych zwierząt karmionych dietą bogatą w tłuszcze. Co ciekawe, efekt ten nie występował u myszy na standardowej diecie, co sugeruje synergiczne działanie podwyższonego cholesterolu i zakażenia HIV w promowaniu prozapalnego profilu monocytów. To wskazuje, że kontrola czynników metabolicznych pozostaje istotna, ale nie wystarczająca u osób z HIV.

Ważne: Zakażenie HIV zwiększa liczbę prozapalnych monocytów krążących we krwi oraz ich migrację do blaszek miażdżycowych, co prowadzi do nasilenia stanu zapalnego w ścianie naczyń – kluczowego mechanizmu rozwoju niestabilnych zmian miażdżycowych.

Dlaczego blaszki miażdżycowe u osób z HIV są bardziej podatne na pęknięcie?

Badanie struktury blaszek miażdżycowych ujawniło niepokojące różnice między zwierzętami zakażonymi a grupą kontrolną. Blaszki u zakażonych myszy zawierały znacznie mniej kolagenu – białka odpowiedzialnego za stabilność strukturalną blaszki i odporność na pękanie. Jednocześnie zaobserwowano większy obszar rdzenia nekrotycznego, czyli martwiczej, bezkomórkowej strefy w centrum blaszki, która jest głównym wskaźnikiem jej niestabilności. Ta kombinacja tworzy profil blaszki o wysokim ryzyku pęknięcia, charakterystyczny dla zmian odpowiedzialnych za większość zawałów serca i nagłych zgonów sercowych.

Pomimo tych dramatycznych zmian w składzie i stabilności blaszek, nie zaobserwowano różnic w całkowitym rozmiarze zmian miażdżycowych między grupami. To kluczowe odkrycie wskazuje, że HIV nie tyle przyspiesza wzrost blaszek, co zmienia ich skład w kierunku bardziej niebezpiecznego, zapalnego fenotypu. Oznacza to, że tradycyjne metody oceny ryzyka sercowo-naczyniowego, oparte na wielkości zmian lub poziomie lipidów, mogą nie wystarczać do właściwej oceny zagrożenia u osób żyjących z HIV. Konieczne może być stosowanie bardziej zaawansowanych metod obrazowania, które oceniają skład blaszki, a nie tylko jej rozmiar.

Wykorzystując wariant wirusa znakowany białkiem fluorescencyjnym, badacze po raz pierwszy szczegółowo prześledzili dynamikę zakażenia komórek w obrębie blaszki miażdżycowej. W ciągu pierwszych 5 dni po zakażeniu wirus był obecny głównie w monocytach krążących we krwi oraz w limfocytach T CD4+. Te zakażone komórki migrują następnie do blaszek miażdżycowych, gdzie wirus może się dalej replikować i zarażać kolejne komórki, tworząc lokalny rezerwuar infekcji.

Ważne: Wirus HIV może zakażać i aktywnie replikować się nie tylko w komórkach układu odpornościowego, ale także w komórkach mięśni gładkich wewnątrz blaszek miażdżycowych, tworząc lokalny rezerwuar infekcji, który podtrzymuje przewlekły stan zapalny w ścianie naczyń.

Jakie znaczenie mają te odkrycia dla osób żyjących z HIV?

Wyniki badania dostarczają mechanistycznego wyjaśnienia, dlaczego osoby żyjące z HIV mają dwukrotnie wyższe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych w porównaniu do populacji ogólnej, nawet przy skutecznej terapii antyretrowirusowej i niewykrywalnym wirusie we krwi. Kluczowym czynnikiem jest przewlekły stan zapalny utrzymujący się pomimo kontroli wiremii, który bezpośrednio wpływa na stabilność blaszek miażdżycowych. Badanie nie wykazało różnic w poziomach cholesterolu całkowitego, HDL, non-HDL ani triglicerydów między grupami, co potwierdza, że mechanizm nie jest związany z zaburzeniami lipidowymi.

Odkrycie to ma istotne implikacje dla strategii prewencyjnych. Tradycyjne podejście skoncentrowane wyłącznie na kontroli cholesterolu może być niewystarczające u osób z HIV. Badanie REPRIEVE z 2023 roku wykazało, że dwuletnia terapia statyną redukowała zdarzenia sercowo-naczyniowe u osób z HIV w stopniu znacznie większym, niż można by przewidzieć na podstawie samego obniżenia cholesterolu. Efekt ten przypisywano działaniu przeciwzapalnemu statyn, co jest zgodne z wynikami obecnego badania podkreślającego rolę zapalenia. Późniejsza analiza z 2024 roku potwierdziła redukcję systemowego zapalenia i zmniejszenie niezwapniałych zmian miażdżycowych.

Fakt, że wirus tworzy rezerwuary w blaszkach miażdżycowych, podobnie jak w mózgu, ma również znaczenie dla rozwoju nowych terapii. Blaszki miażdżycowe mogą być miejscami, gdzie wirus umyka przed działaniem leków antyretrowirusowych, co może wymagać opracowania strategii terapeutycznych specyficznie celujących w rezerwuary naczyniowe. Badanie podkreśla też znaczenie wczesnej i kompleksowej kontroli czynników ryzyka sercowo-naczyniowego u osób żyjących z HIV, wykraczającej poza standardowe monitorowanie parametrów lipidowych.

Co te odkrycia zmieniają w rozumieniu ryzyka sercowo-naczyniowego?

Badanie dostarcza pierwszego kompleksowego dowodu na mechanizm, przez który HIV bezpośrednio promuje rozwój niestabilnych blaszek miażdżycowych. Kluczowym odkryciem jest to, że wirus nie tylko zwiększa systemowy stan zapalny, ale także tworzy lokalne rezerwuary w blaszkach, gdzie aktywnie replikuje się i zakaża różne typy komórek. Ta lokalna aktywność wirusa napędza rekrutację prozapalnych monocytów, zmniejsza zawartość stabilizującego kolagenu i zwiększa obszar nekrotyczny – wszystkie kluczowe cechy blaszek podatnych na pęknięcie. Proces ten zachodzi niezależnie od poziomu cholesterolu, co tłumaczy utrzymujące się podwyższone ryzyko sercowo-naczyniowe mimo skutecznej terapii antyretrowirusowej.

Pytania i odpowiedzi

❓ Czym jest EcoHIV i jak wiarygodnie odzwierciedla zakażenie HIV u ludzi?

EcoHIV to chimeryczny wirus stworzony przez połączenie fragmentów HIV z wirusem mysiej białaczki. Zakaża on mysie komórki CD4+ T, makrofagi i komórki mikrogleju – te same typy komórek co HIV u ludzi. Model ten jest szeroko stosowany w badaniach nad neurologicznymi powikłaniami HIV i zachowuje kluczowe cechy replikacji wirusa oraz jego wpływu na układ odpornościowy. Chociaż nie jest identyczny z HIV, EcoHIV wiernie odtwarza mechanizmy zakażenia komórek układu odpornościowego i przewlekłego stanu zapalnego charakterystycznego dla HIV u ludzi.

❓ Dlaczego poziom cholesterolu nie zmienił się u zakażonych zwierząt, a mimo to blaszki były bardziej niestabilne?

To kluczowe odkrycie badania. Nie zaobserwowano różnic w całkowitym cholesterolu, cholesterolu HDL, non-HDL ani triglicerydach między grupami. Oznacza to, że zwiększone ryzyko sercowo-naczyniowe u osób z HIV nie wynika z zaburzeń lipidowych, lecz z przewlekłego stanu zapalnego. Zakażenie HIV powoduje rekrutację prozapalnych monocytów do blaszek, które wydzielają czynniki zapalne degradujące stabilizujący kolagen i promujące tworzenie rdzenia nekrotycznego. Ten mechanizm działa niezależnie od metabolizmu lipidów i wyjaśnia, dlaczego osoby z HIV pozostają w grupie ryzyka nawet przy prawidłowych parametrach lipidowych.

❓ W jaki sposób wirus HIV dostaje się do blaszek miażdżycowych i tam się replikuje?

Badanie wykazało, że zakażone monocyty prozapalne krążące we krwi migrują do blaszek miażdżycowych, gdzie różnicują się w makrofagi. Te zakażone makrofagi mogą następnie przekazywać wirus innym komórkom w obrębie blaszki, w tym komórkom mięśni gładkich. Liczba zakażonych komórek w blaszkach wzrastała z czasem – z 5 dni do 5 tygodni po infekcji – podczas gdy liczba we krwi pozostawała stabilna, co dowodzi lokalnej replikacji wirusa. W początkowej fazie wirus był obecny głównie w makrofagach i limfocytach T, ale po 5 tygodniach zakażał także komórki mięśni gładkich naczyń.

❓ Czy terapia antyretrowirusowa może zapobiec tym zmianom w naczyniach krwionośnych?

Badanie nie oceniało bezpośrednio wpływu terapii antyretrowirusowej, ponieważ skupiało się na mechanizmach samego zakażenia. Jednak dane kliniczne pokazują, że osoby z HIV przyjmujące skuteczną terapię nadal mają podwyższone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, chociaż niższe niż bez leczenia. Wynika to z faktu, że wirus może tworzyć rezerwuary w tkankach – w tym w blaszkach miażdżycowych – gdzie jest chroniony przed lekami. Dodatkowo przewlekły stan zapalny utrzymuje się nawet przy niewykrywalnej wiremii. Dlatego osoby z HIV mogą wymagać dodatkowych strategii prewencyjnych, takich jak terapie przeciwzapalne, wykraczające poza samą terapię antyretrowirusową.

❓ Jakie praktyczne konsekwencje mają te odkrycia dla prewencji chorób serca u osób z HIV?

Wyniki sugerują potrzebę zmiany podejścia w ocenie ryzyka sercowo-naczyniowego u osób z HIV. Standardowe podejście oparte na kontroli cholesterolu może być niewystarczające. Konieczne może być regularne monitorowanie markerów stanu zapalnego, a nie tylko lipidogramu. Badanie REPRIEVE wykazało, że statyny redukują zdarzenia sercowo-naczyniowe u osób z HIV w stopniu większym niż wynikałoby to z samego obniżenia cholesterolu, prawdopodobnie dzięki działaniu przeciwzapalnemu. To wskazuje na potencjalną rolę terapii przeciwzapalnych jako uzupełnienia standardowej prewencji. Ponadto wczesne rozpoczęcie terapii antyretrowirusowej i optymalna kontrola wiremii mogą ograniczać tworzenie rezerwuarów wirusa w tkankach naczyniowych.